Kolejowo-rowerowa majówka. Pomysły na weekend!

Majówka to moment, w którym po prostu chcemy wyjść z domu. Dni są już długie, pogoda najczęściej dopisuje, a Polska zaczyna wyglądać zupełnie inaczej niż jeszcze kilka tygodni wcześniej. Poznajcie nasze trzy propozycje na wycieczki rowerowe, na które dojedziecie wygodnie pociągami. 

Dlaczego warto łączyć rower i kolej?
Jest wygodne. Pociąg pozwala przejechać długie dystanse, a my możemy spokojnie podziwiać widoki. Dodatkowo trasę możemy zacząć i skończyć w innych miejscach. 

VeloDunajec

237 kilometrów. Od Zakopanego do Nowego Sącza, docelowo dalej, w stronę Wietrzychowic.

To jedna z najbardziej charakterystycznych tras rowerowych w Polsce. Prowadzi przez siedem pasm górskich, mija jeziora, zamki i dolinę Dunajca, oferując bardzo zróżnicowany krajobraz. Trasa nie jest całkowicie płaska, ale spokojnym tempem jest dostępna dla wszystkich osób, co widać na trasie. Na podjazdach, takich jak Falsztyn, Brzezna czy Rożnów, trzeba się trochę wysilić, ale da się pokonać. 

Większość trasy prowadzi po asfalcie i drogach wyłączonych z ruchu samochodowego, co sprawia, że jazda jest komfortowa. Pojawiają się jednak także fragmenty szutrowe, szczególnie w okolicach Przełomu Dunajca.

Jednym z najbardziej rozpoznawalnych punktów jest przejazd przez Niedzicę i okolice Jeziora Czorsztyńskiego, gdzie przez dłuższy fragment trasy towarzyszy nam widok zamku.

To trasa, którą zapamiętuje się przede wszystkim za widoki. Beskidy, Pieniny i Tatry pojawiają się tu niemal na każdym etapie.

Wokół Zalewu Szczecińskiego

fot. Pomorze Zachodnie

296 kilometrów. Pętla rozpoczynająca i kończąca się w Szczecinie.

Szlak wokół Zalewu Szczecińskiego, Stettiner Haff Rundweg, to trasa polsko-niemiecka, biegnąca głównie wzdłuż wody.

To propozycja dla tych, którzy chcą jechać spokojniej i częściej się zatrzymywać. Na trasie spotkamy dziką przyrodę, ptaki, bukowe lasy Wolińskiego Parku Narodowego, a także miejsca o charakterze historycznym, jak osada Słowian i Wikingów.

Trasa prowadzi przez Szczecin, Nowe Warpno, Wolin, Świnoujście, Międzyzdroje, a po stronie niemieckiej między innymi Anklam i Ueckermünde.

fot. Pomorze Zachodnie

Po drodze mijamy między innymi ujście Świny, rzekę Inę, jezioro Dąbie oraz Zalew Szczeciński. Wschodnia część trasy pokrywa się ze szlakiem BlueVelo, gdzie jedziemy bardzo blisko linii wody.

Nawierzchnia to głównie asfalt, choć około 20 procent stanowią odcinki z kruszywa. Większość trasy prowadzi drogami rowerowymi, ale miejscami trzeba poruszać się w ruchu ogólnym.

Trasa R10

R10 to część europejskiego szlaku EuroVelo 10 i jedna z najpopularniejszych tras rowerowych w Polsce.

Trasa prowadzi wzdłuż wybrzeża Bałtyku i jest w większości płaska, dzięki czemu dobrze sprawdza się również dla mniej doświadczonych rowerzystów.

Można przejechać całość lub wybrać krótszy fragment, na przykład odcinek Hel Gdańsk, który jest często wybierany na pierwsze dłuższe wyjazdy.

Po drodze mijamy Kołobrzeg, Darłowo, Ustkę, Łebę, Puck oraz Trójmiasto. Trasa prowadzi przez różne typy nawierzchni, od asfaltu, przez drogi lokalne, po odcinki piaszczyste.

Drogi rowerowe stanowią około połowy całej trasy, reszta to drogi lokalne i mieszane nawierzchnie.